Kapitan Carlo uczy nas spokoju – jak zachować się, gdy słyszymy sygnał alarmowy?
W trosce o bezpieczeństwo i dobre samopoczucie naszych przedszkolaków przeprowadziliśmy zajęcia poświęcone spokojnemu i właściwemu reagowaniu na sygnał alarmowy. W edukacyjnej misji towarzyszył nam niezwykły gość – Miś Kapitan Carlo.
Spotkanie zostało przygotowane tak, aby dzieci mogły oswoić temat sytuacji alarmowych bez wzbudzania niepokoju czy lęku. Poprzez zabawę, rozmowę i proste ćwiczenia dzieci dowiedziały się, że kiedy pojawia się ważny sygnał, najważniejsze jest zachowanie spokoju, słuchanie dorosłych i pozostanie razem z grupą.
Kapitan Carlo pomógł dzieciom zapamiętać trzy proste zasady:
SŁUCHAM – uważnie słucham dorosłego.
IDĘ RAZEM – pozostaję z grupą i wykonuję polecenia.
JESTEM SPOKOJNY – zatrzymuję się i staram się spokojnie oddychać.
PROCEDURA, czyli… WIEM, CO ROBIĆ!
Podczas zajęć dzieci poznały również ważne słowo – „procedura”. Okazało się, że kryje się za nim coś bardzo prostego: ustalony plan działania krok po kroku.
Tak jak podczas mycia rąk, ubierania się czy przygotowania do wyjścia mamy określone czynności, tak również w sytuacji wymagającej szczególnej ostrożności mamy swój plan. Dziecko nie musi samo zastanawiać się, co zrobić. Słucha dorosłego, wykonuje kolejne polecenia i pozostaje z grupą.
Dlatego najważniejsze hasło naszych zajęć brzmi: PROCEDURA TO – WIEM, CO ROBIĆ!
A co, kiedy pojawia się strach?
Podczas zajęć znalazło się również miejsce na rozmowę o emocjach. Dzieci dowiedziały się, że strach jest naturalną emocją i może pojawić się u każdego. Możemy wtedy czuć szybsze bicie serca, mieć ochotę się przytulić albo po prostu się rozpłakać.
Wspólnie ćwiczyliśmy spokojny oddech – „wąchamy kwiatek i dmuchamy na piórko” – oraz rozmawialiśmy o tym, jak możemy wspierać siebie nawzajem.
„W pracy z dziećmi niezwykle ważne jest, aby rozmowa o bezpieczeństwie nie koncentrowała się na budowaniu lęku, lecz na wzmacnianiu poczucia bezpieczeństwa i sprawczości. Dziecko nie musi znać wszystkich szczegółów sytuacji zagrożenia ani rozumieć złożonych procedur. Powinno natomiast wiedzieć, że w takiej sytuacji nie jest samo – są obok niego dorośli, którzy zadbają o jego bezpieczeństwo.
Ważne było również pokazanie dzieciom, że spokój nie oznacza braku emocji. Można się bać, czuć niepewność czy zaskoczenie, a jednocześnie wiedzieć, co należy zrobić. To właśnie poczucie przewidywalności, obecność dorosłego i jasne zasady pomagają dziecku odzyskać spokój.
Chciałam, aby dzieci wyszły z tych zajęć z prostym przekonaniem: „Nie jestem sam. Dorośli mają plan, a ja wiem, co robić”. I właśnie temu służy nasze hasło: „PROCEDURA TO: WIEM, CO ROBIĆ!””– podkreśla Lidia Grabiec, psycholog.
A Kapitan Carlo przypomniał nam tę najważniejszą zasadę, bo kiedy znamy plan, łatwiej zachować spokój.












